Krajobrazy niepokojem podszyte
Na polu malarstwa czułem się zawsze ignorantem. Mało co rozumiałem, mało co mnie poruszało. Nie żeby po wizycie w muzeum w Sanoku coś się na tym polu zmieniło, ale na pewno utwierdziło w przekonaniu, że Zdzisław Beksiński wielkim artystą był. Tylko co to tak naprawdę znaczy? Co tak nas w czyjejś twórczości porusza? Co sprawia, że jedne dzieła rąk ludzkich zapierają w piersiach dech, obok innych zaś przechodzimy...